poniedziałek, 6 lutego 2012

Antyspołeczny post.

Tak jakoś ostatnio spotykam się z opiniami, że antyspołeczny jestem. Nie cieszę się razem ze społeczeństwem, nie oburzam się wraz z narodem, nie przeżywam wspólnie z ogółem. Co najwyżej skrytykuję dotkliwie, obśmieję albo wzruszę obojętnie ramionami. Głupio mi się zrobiło, że taki coraz bardziej wyobcowany się staję. Pomyślałem więc, cóż takiego mogę zrobić, by poczuć choć odrobinę jedność z narodem. I wymyśliłem.
W swej łaskawości i mądrości  rządzący ufundowali mi igrzyska w postaci piłki kopanej. No tego mi do szczęścia brakowało, pomyślałem z przekąsem. Od razu jednak refleksja mnie dopadła, że znowu wyjdę na odludka i antyspołecznego typa. Dlatego wychodząc na przeciw  unoszącej się euforii zbliżającego się Euro 2012, zaprojektowałem koszulki dla kibiców naszej reprezentacji piłki nożnej. Będę naprawdę uradowany, gdy w takich koszulkach zobaczę kibiców po meczach naszych kopaczy nożnych. Wtedy na pewno poczuję tą niepowtarzalną jedność ze społeczeństwem.


11 komentarzy:

  1. Hahahha, chłopaki będą mieli czym otrzeć nosy. Choć dla nich to i tak będzie sytuacja win-win. Czy się stoi, czy się leży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nasi są zawsze najlepsi, to kwestia obniżenia poprzeczki ;)

      Usuń
  2. Wow!!! Płacimy każdą cenę!!! Kręć interes, zbyt pewny.


    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze podpowiedź - z każdym meczem na EURO pewnie będziesz mógł ogłaszać podwyżkę ceny o 100%.

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Dobrze, że od jakiegoś czasu potrzebujesz kolorów Radku, fajnie TU ! Dawno nie odwiedzałam..
    Pozdrawiam zwrotnie i ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mocne, powala realizmem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież zawsze mogę się mylić ;)))

      Usuń
  6. Antyspołeczny jesteś powiadasz :) Człek z biegiem dorastania nabywa umiejętność przeskakiwania kałuż (albo omijania, co większych) Antyspołecznie by było w nie wskakiwać i ochlapywać innych jak popadnie.
    A propos koszulki, może by tak chłopaków od piłki kopanej puścić na te stadiony na golasa? Może by czymś zachwycili, chociaż panie, bo grą w piłkę to raczej wbrew ich naturze.

    OdpowiedzUsuń